Oczami gości

Sylwester od strony naszych gości

Było ich ponad dwustu, młodszych i starszych, ubogich i bezdomnych. Przyszli sami i całymi rodzinami. To dla nich był ten Sylwester i zaszczytem dla nas była ich obecność. Oddajmy głos naszym gościom!

Nie dziwię się, że tylu młodych przyszło tu pomagać, bo ludzie są dobrzy i pomagają nam jak mogą. Na długo zapamiętam ten wieczór. Szczególnie Mszę Świętą, która była pięknie odprawiona.

Pan Grzegorz

Ja byłem tutaj na Sylwestrze już w zeszłym roku i teraz zabrałem kolegę. Cudowne wrażenia, nie da się tego opisać słowami. Wszystko jest wspaniałe atmosfera, a przede wszystkim ludzie. Na długo zapamiętam tę noc.

Pan Piotr

Teraz jak jesteśmy małżeństwem, to dobrze nam się układa w życiu. Wcześniej tak nie było, żyliśmy na kocią łapę. Teraz mamy ślub kościelny i jesteśmy szczęśliwi. Przyszliśmy z dwoma córkami. Mamy czwórkę dzieci, a piąte w drodze. Chociaż mogą być dwa, bo podejrzewają bliźniaki!

Jesteśmy pierwszy raz i jest fajnie, bardzo wesoło, dzieci mają dużo frajdy tutaj!

Pan Krzysztof i Pani Agnieszka

Myślałam że tu będzie smutno, a jest fajnie. Bardzo mi się podoba. Byłam w zeszłym roku i zawsze będę przychodzić . Nie miałam zaproszenia, ale udało mi się wejść. Urodziłam się w Wadowicach, ale od 40 lat mieszkam w Katowicach. Proszę mi życzyć przede wszystkim dużo zdrowia.

Pewna starsza Pani

Byłam już w ubiegłym roku, wrażenia bomba. Ostatnio było mniej dzieci, ale też była pełna sala ludzi. Dostaliśmy zaproszenia od sióstr Kalkutek. W zeszłym roku nie tańczyłam, a teraz mi gorąco z tego tańca!

Pani Maria z Katowic

Ja jestem muzykiem. Skończyłem szkołę muzyczną. Gram na akordeonie. Chodziłem też na wokalistykę. Teraz gram chałtury, bo nie chciało mi się uczyć. Uwielbiam Bieszczady i Boba Marleya, podziwiam go za to co robił dla ludzi. Codziennie wydawał na Jamajce 5 tysięcy posiłków dla biednych.

Czego mi życzyć na nowy rok? Hm… pokory. Dużo ludzi myśli że pokora to uniżanie, a to nieprawda, pokora to sztuka. Trzeba wiedzieć, kiedy dumę schować do kieszeni. Ja zawsze byłem niepokorny… Pokora jest zaraz na drugim miejscu, zaraz po miłości. Święty Paweł mówił, że największym darem jest miłość. Nadzieja też jest ważna. Święty Augustyn napisał „Wyznania” - książkę o pokorze, czytam ją, to ciężka, ale bardzo mądra lektura.

Pan Janusz

Bardzo mi się tu podoba. Słyszałem, że tu jest najładniej w całych Katowicach! Jestem tu pierwszy raz, wrażenia są super. Podoba mi się atmosfera, ludzie do siebie są pokojowo nastawieni. Dowiedziałem się od kolegi i przyszedłem z ciekawości. Gdybym tu nie przyszedł, siedziałbym pewnie przed telewizorem.

Dobrze jest to wszystko zorganizowane, każdy jest odpowiednio obsłużony, ludzie są weseli, mili, to jest ważne.

Czego mi życzyć? Zdrowia. Mam przyjaciół, znajomych którzy mieli pieniądze, a wszystko przeznaczyli na zdrowie. A kiedyś, jak nie mieli pieniędzy, to tak harowali na te pieniądze, że zdrowie stracili. Jak człowiek ma zdrowie i trochę spokoju ducha to pieniądz przyjdzie, tylko trochę cierpliwości.

Pan Zenek z Zabrza

oprac. Martyna Chodykin